Czy adresami IP będzie się handlowało tak jak domenami?
By admin • Oct 31st, 2008 • Category: Polecamy, ŚwiatTrwająca w Dubaju 57. konferencja regionalnych registrarów IP, którą zorganizował europejski RIPE (Réseaux IP Européens), jest miejscem zawierania ustaleń mogących poważnie zmienić w przyszłości rynek hostingowy. Wygląda na to, że ostatecznie RIPE uzna legalność transferów – czyli de facto handlu adresami internetowymi.
- Rob Blokzij, przewodniczący RIPE, powiedział: „Wszystkie nasze dyskusje sprowadzają się do tego, czy chcemy utrudniać działanie rynku IPv4 czy też nie oraz czy chcemy, by był on regulowany czy wolny”. Swoje kontrowersyjne wystąpienie podsumował słowami: „Obecnie nie mamy żadnych instrumentów do regulowania tego rynku – kwestia komercjalizacji tego zagadnienia rozwiązała się sama, handel adresami IP stał się faktem dokonanym”.
- Zdanie Blokzija nie jest odosobnione wśród członków RIPE. Remco van Mook przedstawił przykłady takiego handlu. Jeden z dużych graczy na rynku zgłosił zainteresowanie dużą liczbą bloków /16, ale był gotów też skupować mniejsze pakiety. Propozycje takie otrzymało wielu dostawców usług internetowych. Jak stwierdził van Mook, podczas takich transakcji nikt się nie przejmuje zdaniem RIPE czy Internet Engineering Task Force (IETF); nikt też nie dba o to, czy dane adresy są routowalne czy filtrowane.
- Według obliczeń Holendra pojedynczy adres IPv4 z bloku /16 kosztuje 3,33 euro. To koszty obsługi prawnej przedsięwzięcia oraz założenia i rozwiązania pośredniczących firm, przez które realizuje się takie transakcje.
- Van Mook uważa, że obecnie dyskutowane zasady transferów nie uwzględniają rynkowych realiów. RIPE chce, by adresy mogły być odsprzedawane wyłącznie w gronie jego członków, tak by sprzedaż podmiotom skupionym w np. ARIN-ie czy AfriNIC-u nie była możliwa. Równie bezsensowne jest według van Mooka założenie, że każdy nabywca zainteresowany legalnym transferem w ramach RIPE musiałby udowodnić, iż potrzebuje tych adresów. Uważa on, że tego typu reguły sprawią, iż ludzie będą handlowali adresami IP wyłącznie w nieoficjalny sposób.
- W sytuacji gdy wprowadzenie IPv6 przeraźliwie się przeciąga, a liczba wolnych adresów IPv4 maleje z dnia na dzień, komercjalizacja rynku adresów IP na ogólnie zrozumiałych, jasnych zasadach może być jedynym rozwiązaniem na najbliższe lata. Analogie z rynkiem domenowym nasuwają się same – w sytuacji gdy nawet teoretycznie publiczne dobro jest dobrem o ograniczonej dostępności, wprowadzenie jasnych mechanizmów rynkowych może pomóc w jego bardziej racjonalnym rozprowadzeniu.
- źródło: webhostings.pl ,Heise.de
admin is
Napisz maila do autora | Wszystkie wpisy admin