Szczęśliwi poza WR
By P.Szambowska • Sep 3rd, 2009 • Category: PolecamyFirma Arbor Networks opracowała ciekawy raport, w którym ujawniła, ile czasu przeciętny Europejczyk i przeciętny Amerykanin spędzają w wirtualnym świecie, czyli korzystają z Internetu.
Okazało się, że największe obciążenie Sieci w Stanach występuje około godziny 23.00, w Europie zaś około 19.00 – w obu przypadkach później spada, więc użytkownicy rozłączają się z Internetem i prawdopodobnie w ogóle odchodzą od komputerów. Co oznaczają te wyniki? Możliwe, że związane są one z jakością życia – w Europie żyje się lepiej, stąd mieszkańcy starego kontynentu zamiast przesiadywać przed komputerem, zajmują się wieczorami czymś innym.
Przyjmuje się, że w Europie żyjemy wolniej, mamy bardziej rozbudowane relacje z ludźmi, z którymi utrzymujemy bezpośredni kontakt, lubimy spotkania towarzyskie i wyjścia z domu. Związane to może być poniekąd z tradycją, z potrzebą obcowania z rodziną i znajomymi, podtrzymywania dobrych relacji. Jednak są to tylko przypuszczenia, ponieważ równie dobrze przeciętny Europejczyk może po odłączeniu komputera zasiąść przed telewizorem, by oglądać amerykańskie filmy i seriale.
W Ameryce tempo życia wydaje się szybsze, ludzie skupiają się bardziej na pracy i rozrywkach dostarczanych przez Internet – korzystają z portali społecznościowych, czy grają w gry online. Wirtualne relacje mogą zastępować z czasem naturalne kontakty międzyludzkie, stąd znaczna różnica w czasie, jaki Amerykanie i Europejczycy spędzają w Sieci.
Źródło: ArsTechnica.com
P.Szambowska is
Napisz maila do autora | Wszystkie wpisy P.Szambowska